Możliwość przyklejania wpisów

Czarnogóra – coś poszło nie tak! Refleksje malkontenta


Są wyjazdy i miejsca, które po wielu miesiącach, a nawet latach wspomina się z rozrzewnieniem – śniadanie na trawie u stóp wysokich gór, smak wina pitego w nadmorskiej knajpie, szum wiatru, wzruszenie po dotarciu do wymarzonego celu. Czarnogóra zdecydowanie nie będzie jednym z nich. Czytaj dalej „Czarnogóra – coś poszło nie tak! Refleksje malkontenta”

Hala Gąsienicowa

Które góry są najpiękniejsze i dlaczego akurat Tatry?


Początek lipca. Siedzę na Przełęczy Waga, od niechcenia robię zdjęcia i patrzę na ludzi idących na szczyt. Od kilku lat marzyłam, żeby wejść na Rysy od słowackiej strony, ale ile razy bukowałam nocleg nad Popradzkim Plesem, tyle razy przychodziło załamanie pogody. Dziś nic nie stoi mi na przeszkodzie – od szczytu dzieli mnie ok 30 min łatwego szlaku, wymarzone warunki, fotogeniczne chmury, przemoknięte poprzedniego dnia buty zaczynają wysychać w słońcu. Kondycja jest. Wiem, że żadna siła nie zaciągnie mnie na szczyt, jakby na przekór pielgrzymce podążającej na Rysy. Czytaj dalej „Które góry są najpiękniejsze i dlaczego akurat Tatry?”

Góry latem? Nie polecam! Refleksje po lipcowym Tour de Slovakia


W życiu nie zaplanowałabym tygodniowego urlopu latem w polskich ( albo słowackich, na jedno wychodzi) górach. Pogoda, tłumy, drożyzna, wszechobecne głośne dzieci. Tym razem nie miałam wyjścia. Z mojego przytulnego mieszkanka, położonego niestety niedaleko krakowskich Błoń wygoniła mnie wizja zbliżających się hord światowej młodzieży, korków, przedzierania się przez tłum w drodze do pracy, kolejek w sklepach spożywczych. W związku ze zmianą pracy miałam też resztkę urlopu do wykorzystania. Przemknęło mi przez myśl, żeby szukać jakiegoś last minute, ale biorąc pod uwagę, że jeszcze trzy tygodnie wcześniej lansowałam się w Gruzji, chyba nie było mnie na to stać. Postanowiłam zaryzykować. Były chwile, kiedy tego żałowałam. Czytaj dalej „Góry latem? Nie polecam! Refleksje po lipcowym Tour de Slovakia”