Sete Cidades. Jeden krater,dwa jeziora, cztery pory roku.

Koniec  trasy, wysiadam z autobusu i bezradnie rozglądam się wokół.  Jestem na dnie krateru, deszcz, wiatr,mgła, widoczność prawie zerowa, na końcu alei wysokich drzew majaczy się sylwetka białego kościoła.Klimat jak z horroru. Siadam w pustej knajpie,przypominającej bary Społem,kupuję kawę I przeraźliwie słodkie ciastko I zapadam w zadumę nad życiem Ipogodą na Azorach.  Mój ostatni dzień na wyspie,beznadzieja, smutek i nostalgia.Według AccuWeather za 2 godziny powinno wyjść słońca, tymczasem wydaje się,że deszcz będzie padał do końca świata ( a już na pewno do końca dnia)

Czytaj dalej „Sete Cidades. Jeden krater,dwa jeziora, cztery pory roku.”

Czy warto jechać na Azory? Marzenie,które rozpłynęło się we mgle.

Azory – do niedawna odległe marzenie. Gdzieś pośrodku Atlantyku, w połowie drogi między Europą a Ameryką, rozrzucone na długości ponad 600 km, często nawiedzane przez wiatry,deszcz i mgły, z tropikalną roślinnością i jeziorami w kraterach wygasłych wulkanów. Marzenie nie do spełnienia ( z powodu cen biletów)….

Aż nagle jak grom z jasnego nieba przetacza się przez internety news,że Ryanair otwiera bazę na Azorach! Euforia i niedowierzanie.Przez tydzień siedzę z otwartą stroną irlandzkich linii lotniczych, analizuję za i przeciw, odświeżam i sprawdzam ceny. Aż którejś nocy kupuję bilety!Jadę!

Czytaj dalej „Czy warto jechać na Azory? Marzenie,które rozpłynęło się we mgle.”

Mój pierwszy raz w Tatrach Słowackich – Kasia vs. Lodowa Przełęcz

Tatry = Zakopane,Krupówki,oscypek,korki na Zakopiance, przepychanki pod Szwagropolem i niebywałe wręcz zagęszczenie na szlakach ( czasem czuję się jakbym była nie w górach,a na Floriańskiej w Krakowie). Ale wcale nie musi tak być! Wystarczy przejechać przez naszą południową granicę… Czytaj dalej „Mój pierwszy raz w Tatrach Słowackich – Kasia vs. Lodowa Przełęcz”