OLYMPUS DIGITAL CAMERA Możliwość przyklejania wpisów

Zadni Granat pięć lat później. Wycieczka sentymentalna

To miał być ostatni ciepły weekend tego roku. Tak przynajmniej ogłosili na Fejsbuku.  Nie byłam pewna, czy chce mi się znów jechać w Tatry. Ale kto chodzi po górach, ten wie, że kiedy jest okno pogodowe, trzeba rzucić wszystko, zrewidować plany, ba, nawet olać znajomych, pakować plecak i jechać. Bez konkretnego planu. Czytaj dalej „Zadni Granat pięć lat później. Wycieczka sentymentalna”

krowa-feat

Wokół Valldemossy. Serra de Tramuntana na nielegalu

Prohibido el paso – para Niemców stoi bezradnie przed wysokim murem, który nagle wyrósł w poprzek szlaku. Mają niewesołe miny i widzę, że chyba zaraz zrezygnują.  Teren prywatny w wysoko w górach to niestety norma na Majorce.  O nie – drugi dzień pod rząd nie zrezygnuję z zaplanowanej trasy tylko dlatego, że ze szlakiem jest coś nie tak ( dzień wcześniej ścieżka istniała tylko na mapie). Czytaj dalej „Wokół Valldemossy. Serra de Tramuntana na nielegalu”

kasiagrun-auto-feat

Stoh zaliczony. Więcej się nie spotkamy

Stoh z daleka wygląda bardzo zachęcająco. Wysoki, dobrze zbudowany, żeby nie powiedzieć przypakowany. Dlatego wybrałam właśnie jego. Jak się okazuje – dużo traci przy bliższym poznaniu. Dlatego pewnie więcej się nie spotkamy, to był typowy one day stand. Wymęczył mnie okropnie, a wcale nie było tak fajnie, jak się spodziewałam. Ale od początku… Czytaj dalej „Stoh zaliczony. Więcej się nie spotkamy”