Możliwość przyklejania wpisów

Dzień, w którym polubiłam Beskidy. Kwietniowa sobota na Pilsku


Skąd biorę pomysły na wycieczki? Oczywiście z internetów! Nazwa „Pilsko” odbijała się echem po fejsbukowych grupach nie raz; niemal w 100 procentach były to głosy uwielbienia. Jak wiecie, podchodzę do takich zachwytów beskidzkimi pagórami bardzo sceptycznie. Czytaj dalej „Dzień, w którym polubiłam Beskidy. Kwietniowa sobota na Pilsku”

Możliwość przyklejania wpisów

Gorce i Pieniny w 24 godziny. Wiosenny Lubań


Korki na Zakopiance, niemiła baba w toalecie na dworcu, tracenie czasu na dojazd busikiem na szlak; wreszcie – masa topniejącego śniegu. Wygląda na to, że mój foch na Tatry trwa. Jednak kondycja sama się nie zrobi, a siedzenie w weekend na tyłku w domu grozi kumulacją czarnych myśli, dlatego tej wiosny postanowiłam poznać nieco lepiej okoliczne pagóry. Czytaj dalej „Gorce i Pieniny w 24 godziny. Wiosenny Lubań”