Możliwość przyklejania wpisów

Zadni Granat pięć lat później. Wycieczka sentymentalna

To miał być ostatni ciepły weekend tego roku. Tak przynajmniej ogłosili na Fejsbuku.  Nie byłam pewna, czy chce mi się znów jechać w Tatry. Ale kto chodzi po górach, ten wie, że kiedy jest okno pogodowe, trzeba rzucić wszystko, zrewidować plany, ba, nawet olać znajomych, pakować plecak i jechać. Bez konkretnego planu. Czytaj dalej „Zadni Granat pięć lat później. Wycieczka sentymentalna”

Mój pierwszy raz w Tatrach Słowackich – Kasia vs. Lodowa Przełęcz

Tatry = Zakopane,Krupówki,oscypek,korki na Zakopiance, przepychanki pod Szwagropolem i niebywałe wręcz zagęszczenie na szlakach ( czasem czuję się jakbym była nie w górach,a na Floriańskiej w Krakowie). Ale wcale nie musi tak być! Wystarczy przejechać przez naszą południową granicę… Czytaj dalej „Mój pierwszy raz w Tatrach Słowackich – Kasia vs. Lodowa Przełęcz”