Gokyo Himalaje trekking Możliwość przyklejania wpisów

Trekking w Himalajach. Dzień # 7&8. Dole – Machermo – Gokyo


Po przekroczeniu 4 tys. metrów n.p.m. idzie się już bardzo, bardzo powoli. Krajobraz staje się coraz bardziej surowy i nieprzyjazny, wiatr urywa głowę, oddychanie suchym powietrzem jest coraz mniej przyjemne, pojawiają się pierwsze dolegliwości związane ze znaczną wysokością. Spacer po wsi czy wejście po schodach powodują zadyszkę. Niektórzy muszą zostać w tyle.

Czytaj dalej „Trekking w Himalajach. Dzień # 7&8. Dole – Machermo – Gokyo”

GR10 – trawers Pirenejów. Część #1: Hendaye – Saint Jean Pied de Port


Szlak GR10 zaczyna się na zachodzie, w Kraju Basków –  tam gdzie zielone wzgórza łagodnie schodzą do Oceanu Atlantyckiego. To najłatwiejsza część szlaku, a mimo to nieźle dostałam w kość. Deszcz, upał, zbyt ciężki plecak, brak wiary we własne siły. A mimo to było pięknie, a zielone baskijskie krajobrazy mnie zachwyciły. Pomieszanie Beskidów z Bieszczadami. Zapraszam na relację z pierwszych pięciu dni na szlaku. Czytaj dalej „GR10 – trawers Pirenejów. Część #1: Hendaye – Saint Jean Pied de Port”
baskijskie pagóry Możliwość przyklejania wpisów

GR10 – wersja robocza. O tym, jak testowałam siebie i sprzęt w Kraju Basków


Z zachodu na wschód, od Atlantyku do Morza Śródziemnego, przez Pireneje biegnie cienka, czerwona nitka. GR10 – szlak oznaczony polską flagą. 954 kilometry górskiej przygody. Kiedy wróciłam z Himalajów ludzie pytali – jakie mam kolejne marzenia, co teraz? Może Patagonia, może jakiś łatwy 6 tysięcznik, a może powrót do Nepalu. Stwierdziłam z przykrością, że teraz nie mam już żadnych marzeń i całą zimę spędziłam w depresyjnej stagnacji. A mimo to, gdzieś w głębi duszy wiedziałam, czego mi teraz trzeba. Wziąć plecak, zostawić wszystkie problemy za sobą i iść przed siebie. Aż mi się znudzi.

Czytaj dalej „GR10 – wersja robocza. O tym, jak testowałam siebie i sprzęt w Kraju Basków”