Col des Moines Pireneje Możliwość przyklejania wpisów

Bonjour Pic du Midi d’Ossau! Trekking w Pirenejach cz.1

Czerwcowy wieczór, 2,5 tysiąca kilometrów od domu. Małe klimatyczne schronisko nad jeziorem, w którego tafli odbija się przepiękny samotny szczyt. Siedzę przy kolacji z Francuzami i jako jedyny obcokrajowiec czuję się „nieco” wyobcowana, jak dziecko na imprezie dla dorosłych, ludzie rozmawiają między sobą, a ja siedzę jak ten alien i gapię się w talerz. Wreszcie ktoś, lituje się nade mną i usiłując zagaić : „Wiesz, że to najlepsze miejsce w Pirenejach, jak tu trafiłaś?” – pyta „Cóż, znalazłam ten obrazek w internetach i przyjechałam ;-)” – odpowiadam. Czytaj dalej „Bonjour Pic du Midi d’Ossau! Trekking w Pirenejach cz.1”

Możliwość przyklejania wpisów

Powrót w góry Anaga. Taganana-Afur-Tamadite-Taganana

Jeśli w biegu przegryzasz powerade’a batonem energtycznym, to wiedz, że coś się dzieje. A mianowicie – planowany lajtowy spacerek zamienił się w szaleńczy bieg i walkę z czasem. Dzień po wejściu na Teide musiałam się rano przemieścić z Puerto de la Cruz do Santa Cruz, cudem zdążyłam na autobus w góry i wylądowałam w wiosce Taganana dopiero o 11.30. To skandaliczna pora na wyjście na szlak, dlatego stwierdziłam, że zrobię jakąś krótką trasę. To miał być dzień odpoczynku. Skończyło się jak zwykle.  Czytaj dalej „Powrót w góry Anaga. Taganana-Afur-Tamadite-Taganana”