Tak się spełnia marzenia!

Listopad to tradycyjnie czas narzekania. Kraków spowity gęstym smogiem, zimno i ciemno, urlop wykorzystany do zera, koniec roku to czas podsumowań, ktore nie zawsze wypadają dobrze. Smutek i nostalgia. Ale kiedy tak siedzę na sofie i użalam się nad sobą, nagle przypominam sobie, chociaż moje życie nie wygląda do końca tak jakbym chciała, jestem szczęściarą. Przecież udało mi się spełnić kilka marzeń, które kiedyś wydawały się nierealne. I wcale nie było tak trudno!

Czytaj dalej „Tak się spełnia marzenia!”

Pico del Cielo. Górska wyrypa na Costa Tropical.

DSCN3034Po co chodzisz po górach?Bo są. Dlaczego zdobyłam Pico del Cielo? Bo był w najbliższej okolicy. Kiedy tylko udało mi się kupić tanie loty do Malagi i zarezerwować nocleg w Nerji, zaczęłam gorączkowo szukać jakiejś góry, na którą mogłabym wejść. Padło na  szczyt Pico del Cielo, górujący nad ponad turystycznym miasteczkiem. Trekking miał być na dokładkę przy plażowaniu w Nerji,ale ostatecznie stał się głównym celem mojego weekendu w Andaluzji.

Pico del Cielo wznosi się na 1508 m ponad plażami Nerji.To tak jak Hala Gąsienicowa – bułka z masłem!Trzeba jednak pamiętać,że zaczynamy zdobywanie góry od poziomu morza i że już na początku kwietnia na Costa Tropical słońce praży jak w upalny letni dzień w Polsce.

Czytaj dalej „Pico del Cielo. Górska wyrypa na Costa Tropical.”