GR10 szlak Pireneje Możliwość przyklejania wpisów

Go with the flow. Pireneje 2018 – bez ciśnienia i bez planu. Prolog


Ambitne plany miałam już od roku – pojechać na miesiąc albo dwa tygodnie. Zacząć od Lescun, odwiedzić ponownie Lacs d’ Ayous, kawałkiem HRP przeskoczyć do Hiszpanii i z Refugio Respumoso wrócić do francuskiej doliny Marcadau. Potem Gavarnie, Neouvielle a może nawet Port de Venasque. Zdaje sobie sprawę, że te nazwy i ta trasa prawdopodobnie niewiele Wam mówią, ale uwierzcie mi – marzyła mi się konkretna wyrypa. Biwakowanie na dziko i oglądanie wschodów słońca na wysokich przełęczach. Stwierdziłam, że całe lato będę trenować kondycję i odwagę śpiąc samotnie pod namiotem gdzieś na beskidzkich pagórach.

Czytaj dalej „Go with the flow. Pireneje 2018 – bez ciśnienia i bez planu. Prolog”

Możliwość przyklejania wpisów

Dzień, w którym polubiłam Beskidy. Kwietniowa sobota na Pilsku


Skąd biorę pomysły na wycieczki? Oczywiście z internetów! Nazwa „Pilsko” odbijała się echem po fejsbukowych grupach nie raz; niemal w 100 procentach były to głosy uwielbienia. Jak wiecie, podchodzę do takich zachwytów beskidzkimi pagórami bardzo sceptycznie. Czytaj dalej „Dzień, w którym polubiłam Beskidy. Kwietniowa sobota na Pilsku”

Teneryfa for dummies – praktyczny poradnik trekkingowy


Codziennie na Teneryfie ląduje kilkadziesiąt samolotów wypełnionych turystami spragnionymi ciepła i słońca, dobrej zabawy w klubach, okazyjnych zakupów w strefie bezcłowej. Większość z nich wyjeżdża nie wiedząc, że wyspa to nie tylko plażowanie i imprezy, to także setki kilometrów szlaków, gdzie można złapać trochę słońca i uciec od europejskiej długiej zimy. Czytaj dalej „Teneryfa for dummies – praktyczny poradnik trekkingowy”