Sendero de Bayuyo. Wśród zielonych wulkanów.

Z czym Wam się kojarzy Fuerteventura? Wystarczy wpisać ją  w wyszukiwarkę i google wypluwa jakieś 24 miliony stron; na zdjęciach widzimy lazurowy ocean, surferów, wydmy, kilometry złotego piasku, pustynię. Wulkany,trekking? To chyba nie na tej wyspie. To jeden z powodów,dla których tak długo omijałam Fuerteventurę. Jak się okazało – byłam w błędzie. Wyspa oferuje nie tylko najlepsze plaże Atlantyku i doskonałe warunki do uprawiania sportów wodnych, ale też rozbudowaną i dobrze oznakowaną siec szlaków pieszych. Zapraszam więc na pierwszą wedrówkę po Fuerteventurze.