Górskie plażowanie

Po co człowiek jeździ na wakacje? Tłucze się z plecakiem po promach,łapie stopa, śpi na lotniskach ( zdarzyło się nawet pod lotniskiem), wstaje o 5 rano,żeby wyjść w góry, wydaje ciężko zarobione pieniądze, które mógłby przeznaczyć na przysłowiową sofę z Ikei? Po to, żeby w zimny,ciemny,listopadowy dzień, kiedy beznadzieja przygniata do ziemi siedzieć pod kocem,pić kupione w bezcłowym wino, oglądać zdjęcia i wspominać. Nie będę oryginalna – rzeczy, ciuchy, gadżety – wszystko prędzej czy później się znudzi albo zepsuje; wspomnienia to coś, co zostaje.
 
Właściwie moje życie można podzielić na 3 etapy: przed wakacjami, na wakacjach i po wakacjach. Czasem okres po wakacjach niebezpiecznie się przeciąga – żaden bilet nie zabukowany,nie ma na co czekać i po co żyć – jednym słowem limbo. Wtedy, aby nie zwariować oglądam zdjęcia, które w tej chwili zawalają niemal cały dysk na komputerze. Arya z Gry o Tron przed snem wymieniała imiona, ja – wymieniam w myślach trasyi wyjazdy planowane na przyszły rok,analizuję w myślach rozkłady promów i Ryanaira.  Laski z pracy kupują nowe buty i płaszczyk na zimę – ja 1001szy polar i scyzoryk „just in case”. I codziennie rano, dla sportu odpalam Azuona. 

A tu mała próbka, tego co udało mi się zobaczyć w ciągu ostatnich kilku lat. Taki mały teaser:-)

 
                                          Tilos, Dodekanez
 
                                                          Teide

                                                      Maspalomas

                                               Słowackie Tatry

Kefalos,Kos

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s