Cztery pory roku na szlaku. Podsumowanie roku 2015


Kiedy zaczynałam pisać bloga, miał balansować na granicy pomiędzy plażą, długimi godzinami na słońcu a wędrówkami po górskich szlakach. Dziś muszę spojrzeć prawdzie w oczy – jedyne czym się teraz jaram to góry! Mimo, że wciąż kocham ciepło i słońce, plaża zdecydowanie zeszła na dalszy plan.

Na Azorach byłam nieszczęśliwa i zblazowana, bo zamiast po graniach i stromych stokach, wędrowałam wśród zielonych wzgórz i  jezior w wygasłych wulkanach. W Grecji, smażąc się na przepięknej dzikiej plaży, zazdrościłam tym, co na fejsa wrzucali zdjęcia z Tatr i śniłam o ośnieżonych górskich szczytach. Każdy tydzień zaczynałam tak samo – od monitorowania mountain – forecast, kamerek TOPR-u i planowania weekendowej wędrówki. Czytaj dalej „Cztery pory roku na szlaku. Podsumowanie roku 2015”

Biała magia.Oswajanie zimy dzień drugi – Murowaniec.


  • Jakie szlaki poleca Pan dla tych, co nigdy nie chodzili zimą po Tatrach ? – pytam doświadczonego górala
  • Żadne! W Tatrach zimą ginie dużo ludzi ….- odpowiada mój przypadkowy towarzysz.

Ech, nie takiej odpowiedzi oczekiwałam! Zimy nienawidzę. Śniegu się boję, ludzi jarających się ośnieżonymi szczytami uważam za wariatów. Kiedy jednak nieśmiało odważyłam się na pierwszy jesienno-zimowy spacer nad Morskie Oko, okazało się, że nie jest tak źle. Czytaj dalej „Biała magia.Oswajanie zimy dzień drugi – Murowaniec.”

Oswajanie zimy.Dzień pierwszy – lans nad Morskim Okiem.


Na Tatromaniakach szał. Ludzie wrzucają zdjęcia  z zaśnieżonych Tatr, komentarze pełne zachwytu i euforii. Ja wpadam w czarną rozpacz – przecież nie tak miało być! Gdzie ta  piękna złota polska jesień i co z z moim planem, żeby jeździć w góry co weekend dopóki nie spadnie śnieg. No właśnie. Czyli to już? Wpadam w deprechę, z nienawiścią spoglądam w kamerki TOPRu i z obrzydzeniem czytam wpisy na FB. Trzeba być nienormalnym,żeby się jarać śniegiem w górach!

Czytaj dalej „Oswajanie zimy.Dzień pierwszy – lans nad Morskim Okiem.”