Droga krzyżowa na Krzyżne.
Dziewiąta rano,czyste niebo,fioletowe kwiaty – sielankowy poranek w Dolinie Gąsienicowej. Z tego miejsca nie widać jeszcze przełęczy, chowa się za Żółtą Turnią. I bardzo dobrze – nie wiesz, co Cię czeka…Idziesz, naiwnie łudząc się,że każda widoczna przełęcz to już Krzyżne. I wreszcie, po czterech godzinach marszu, kiedy mięśnie zaczynają dawać się we znaki, czujesz każdy dekagram w plecaku i każdą nieprzespaną godzinę, wychodzisz zza zakrętu. I z przerażeniem patrzysz w górę. Przed Tobą wyrasta mur szczytów, przecięty schowaną za skałami przełęczą, na którą szlak wiedzie przez rumowisko głazów.
