Spacer Ścieżką nad Reglami
W normalnych ( czyt. letnich) warunkach szkoda by mi było czasu, żeby łazić po jakichś reglach. To dobre dla emerytów,klapkowiczów ( a sorry, zapomniałam, że oni chodzą nad MOKO albo na Giewont) albo rodzin z dziećmi . Niestety, mimo, że oswajałam już zimę w Morskim Oku i zachwyciłam się białą magią na Murowańcu, wciąż jestem laikiem, jeśli chodzi o zimowe wędrówki, boję się śniegu na graniach, zimna, zamieci i lawin. Wiedziałam jednak, że jeśli natychmiast nie pojadę w Tatry to zwariuję.
La Gomera. Gdzie diabeł mówi dobranoc
Gomera to mała okrągła zielona wyspa o średnicy zaledwie 22 km. Opalając się w jednym z kurortów południowo –zachodniej Teneryfy, niemal cały czas mamy ją w zasięgu wzroku, majaczy się na horyzoncie przykryta warstwą chmur. Wyspa omijana przez tłumy, bo nie ma tam zbyt wielu plaż, infrastruktura turystyczna jest słabo rozwinięta, często padają deszcze ( ktokolwiek pisał te przewodniki chyba nigdy nie był na Azorach,hehe). Z drugiej strony – rzut beretem do głośnej i turystycznej Teneryfy. Czytaj dalej „La Gomera. Gdzie diabeł mówi dobranoc”
Wokół Masca. Park krajobrazowy Teno
Wioska Masca i trekking dnem wąwozu o tej samej nazwie to obowiązkowy punkt każdego wyjazdu na Teneryfę. A tak przynajmniej twierdzą przewodniki i blogi podróżnicze. Z daleka śmierdziało mi to komercją…Może dlatego, mimo, że byłam już trzy razy na Teneryfie, jakoś mnie tam nie ciągnęło. Poza tym – lubię przemieszczać się w górę, a nie w dół.
