Namche Bazar-Pangboche-Ama Dablam BC. Trekking w Himalajach – dzień 4 i 5
Przeczytałam masę książek o himalaistach. W żadnej z nich podejściu do bazy nie poświęcono nawet całego akapitu (no chyba, że działo się coś szczególnego np. bunt Szerpów). Wydaje się, że droga do base camp’u to jak niedzielny spacerek – łatwo, lekko i przyjemnie. Nie dla zwykłych śmiertelników. Okazuje się, że nawet podczas wycieczki aklimatyzacyjnej do Ama Dablam BC można nieźle dostać w kość. Czytaj dalej „Namche Bazar-Pangboche-Ama Dablam BC. Trekking w Himalajach – dzień 4 i 5”
Możliwość przyklejania wpisów
Góra Cergowa – szlakami dzieciństwa w Beskidzie Niskim
Ostatnio dużo łatwiej mi wyskoczyć na spacerek w Beskid Wyspowy niż kisić się w korku na Zakopiance; przekonałam się na własnej skórze, że na beskidzkich pagórach można się porządnie zmęczyć; wiem, że z dala od schronisk na szlaku będę sama. Jeżeli zaglądacie na bloga regularnie to wiecie, że jakiś czas temu polubiłam Beskidy. Za to chyba mało kto wie, że autorka tego bloga urodziła się w Beskidach; a konkretnie – w Beskidzie Niskim, w Dukli, u stóp wielkiej góry 😉 Czytaj dalej „Góra Cergowa – szlakami dzieciństwa w Beskidzie Niskim”
Pireneje dla leniwych. Część pierwsza: Vallée du Marcadau
Mam problem z podejmowaniem decyzji, ale tym razem przeszłam samą siebie. Ludzie planują ze szczegółami tatrzańskie czy beskidzkie wycieczki kilka miesięcy przed urlopem, tymczasem ja, jeszcze siedząc w autobusie jadącym do górskiego kurortu Cauterets nie byłam pewna, gdzie tego dnia pójdę i gdzie będę nocowała. Po raz pierwszy nie miałam zabukowanego żadnego noclegu, za to na plecach targałam cały biwakowy ekwipunek. Jednym słowem – wolność! Czytaj dalej „Pireneje dla leniwych. Część pierwsza: Vallée du Marcadau”
